>HANDMADE OXFORD

by izabela

>I am so happy I went to this event – even I was so tired and sleepy because of sleepless nights with my youngest being ill; I had so many ideas how to prepare my table and what to do to make it looking great but didn`t have time or power to do it… really I was considering not to go there and loose the table fee and just forget it… but my day was fantastic! I met all the good people there thinking alike, making things by hands; and I sold something even mu table didn`t look to welcoming comparing to others… I learned a lot and know what to do and what not do next time… and the best thing about my products was that I heard only compliments from approaching customers so my confidence is now much better…

tak bardzo sie ciesze, ze jednak zdecydowalam sie pojechac na kiermasz, bezsenny tydzien i miesiac choroby dzieciakow nie pozwolily mi na pelne przygotowanie sie do tego zdarzenia, mialam mnostwo pomyslow jak przygotowac stol, jak go ustroic, ale juz tak bylam wykonczona, ze myslalam zeby sobie odpuscic oplate za stol (ktora wcale mala nie byla)… ale jednak pojechalismy i bylo naprawde cudownie! wszyscy ludzie ktorych tam poznalam, myslacy podobnie, tworzacy wlasnorecznie przepiekne rzeczy; nawet udalo mi sie sprzedac co nie co choc moj stol wygladal dosc biednie w porownaniu do innych… ale duzo sie nauczylam co robic a czego nastepnym razem (a beda nastepne ha)… i najlepsza sprawa – komplementy przechodzacych klientow tyklo wzmocnily moja wiare w siebie…

I want to say thank you to all the people behind the scene – Becci and all Handm@de Oxford organizers (you can find links to their sites on the blogroll) I really enjoyed myself…

musze jeszcze raz podziekowac wszystkim ludziom, ktorzy kryja sie za tym wszystkim Becci i reszta z Handm@de Oxford (na blogu mozna znalezc linki do nich wszystkich), naprawde dobrze sie bawilam…

and other great feeling was meeting Kerry from PennyDog Accessories and Cloudhopping Cloudhopping Designs knowing each other only from the Crafteroo forum

przemila sprawa to tez spotkanie dziewczyn z forum Crafteroo Kerry i Cloudhopping…

and I was not a good girl because for some time I wanted to get Kerry`s resin bangle or earrings and decided to see them live when I saw I wanted everything but actually I know that the bangle would finish in a drawer (as I love them but never wear them 😦 ) and earrings, there is not a good time for earrings now when Little One is so little… and then I remembered that my favorite ring doesn`t fit me anymore and got myself new one with copper leaves in… and I wear it everyday since…

nie do konca tez bylam grzeczna dziewczynka, bo od jakiegos juz czasu strasznie chcialam kupic sobie bransolete lub kolczyki z zywicy od Kerry ale stwierdzilam ze najpierw je sobie obejrze na zywo, oczywiscie kiedy tylko obejrzalam zapragnelam wszystkie, ale przeciez z gory wiem, ze bransoleta skazana bylaby na lezenie w szufladzie bo nie nosze choc mi sie podobaja, a kolczyki to nie jest dobry pomysl ze wzgledu na Malego… i wtedy sobie przypomnialam, ze moj najulubienszy pierscionek juz na mnie nie pasuje i kupilam sobie jeden taki z zatopionymi listkami miedzi… i do dzis caly czas go nosze…


and as well all the best what has happened wasn`t as good as this:

I met a polish girl who read my blog and then she came to visit me from Winchester, and that made feel so great – thank you Ania! 🙂

i wszystko co sie w tym dniu zdarzylo bylo super ale nie tak jak to jedno:

spotkalam Polke, ktora przeczytala na moim blogu o tym kiermaszu i przyjechala sie spotkac i porozmawiac az z Winchester, i to wlasnie zdarzenie dodalo mi skrzydel – dzieki Aniu! 🙂

and there is a photo of the place (and I am there, somewhere on the left with poor display, but very, very happy), beautiful, hundred years old Oxford Town Hall so it was even more magical then you can imagine…
this one photo is not mine, I borrowed it from handm@de set from Becci, the person behind Oxford event, and Moments By Martha jewelry:

a tu jedno ze zdjec (nie robione jednak przez mnie tylko zapozyczone od Becci), mozecie mnie znalezc, gdzies tam po lewej z bardzo skromna wystawa ale za to bardzo szczesliwa
przepiekny ponad stuletni Ratusz Oxfordzki to miejsce jeszcze bardziej magiczne niz mogloby sie wydawac…


this are the ones taken by me or my husband:

a tu juz nasze zdjecia:



Advertisements

5 Comments to “>HANDMADE OXFORD”

  1. >Super, gratuluję i cieszę się, że tak miło spędziłaś czas i poznałaś pasjonatów w swoim otoczeniu.Magda

  2. >I'm so glad you had a good time. It looks like it was a lot of fun. 🙂

  3. >ale fajnie!ja również wybieram się na podobny kiermasz – jako odwiedzająca oczywiście i mam nadzieję spotkać dziewczyny znane mi do tej pory tylko z blogów itp.. to będzie przeżycie – mam nadzieję, że chociaż w połowie tak przyjemne jak Twojeobrączka jest przecudna!!!!!mam nadzieję, ze dzieciaczki doszły już do siebie

  4. >wspaniale zobaczyc tylu artystow i moc zaszalec nieco 😉 pierscionek jest sliczny 🙂

  5. >Congrats on making it there, I would love to do something like that. The town hall is magnificent!

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: