>CHARITY SHOP

by izabela

>Yesterday I went to my local charity shop (I love to visit them) and I spent a little amount of money buying somebody`s stash of yarn, I always look for yarn when I am there, ha… some rests I can use for little things like patterns or dishcloths but the one is Jaeger Monte Cristo cool crepe DK 5 full 50g skeins and two leftovers, maybe color is not really mine but I am sure there gonna be something nice from it. I made some yarn shopping lately online and bought 10 skeins of Wendy Supreme luxury cotton in nice ecru-like color and two skeins of some acrylic DK from local supermarket.

Of course I am not gonna start any new project yet cause there are some just done and this is priority now but then I need a rug or little bolero for nursing in public so this is gonna be next to cast on…

Little One has a very sensitive stomach so my every day look similar I cannot eat anything new yet because whatever I try he ends up having problems with pooing… apart from that he is fantastic – two months and he can smile to me he talks a lot with his own crazy guttural language: aghuuu grr ighuuu


***

Wczoraj odwiedzilam moj lokalny sklep z odzieza uzywana (tutaj sa to takie sklepy charytatywne z ktorych dochod przeznaczany jest na rozne fundacje a ludzie oddaja tu rzeczy za darmo) do ktorego uwielbiam chodzic i wydalam mala kwote kupujac troche welny, zawsze idac tam szukam welny, ha… rozne resztki ktore moge uzyc na wzorki albo lapki kuchenne ale jedna to 5 calych 50g motkow Jaeger Monte Cristo cool crepe i dwie niecale, i chociaz kolor nie jest calkiem, moj jestem pewna, ze cos fajnego z tego powstanie… Ostatnio kupilam tez z internetowego sklepu 10 motkow Wendy Supreme luxury cotton w dziwnym ecru-podobnym kolorze i dwa motki akrylowej wloczki w lokalnym markecie.

Oczywiscie nie zamierzam zaczac nic nowego dopoki nie skoncze robotek ktore juz prawie skonczone czekaja na oststnie detale ale potrzebuje jakas narzutke albo bolerko do karmienia piersia w miejscach publicznych wiec to beda nastepne rzeczy do wydziergania…

A Maly ma bardzo wrazliwy zoladek wiec moje dni sa bardzo do siebie podobne niemoge zadnych nowosci jesc bo zaraz sa przeboje zoladkowe i nie moze zrobic kupki… ale poza tym Maly jest cudowny – ma dwa miesiace i potrafi sie do mnie usmiechac bardzo duzo gada w tym swoim szalonym gardlowym jezyku: aguuu grrr iguuu

***

Advertisements

One Comment to “>CHARITY SHOP”

  1. >Z moimi dziećmi też tak było. Gdy karmiłam piersią musiałam unikać kwaśnych, rozdymających potraw. Bo inaczej były krzyki nocne. Też kupuje wełnę w sklepach z używaną odzieżą. Kupuję też swetry na sprucie. Względy ekonomiczne. Pozdrawiam Ewa

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: